wtorek, 9 lipca 2013

"Miejsca chaosu Josefa Koudelki" / "Josef Koudelka’s places of chaos"

     

Josef Koudelka, Arles 2012, fot. Bogdan Konopka

 "Widzę w czerni i bieli. Kolor mnie nie interesuje." J. Koudelka
"I see in black and white. The color doesn't interest me." J. Koudelka



Interwencja państw członkowskich Układu Warszawskiego w Czechosłowacji z sierpnia 1968 r. jest wydarzeniem, które zazwyczaj analizuje się głównie pod kątem faktograficznym. Istota i charakter tej wojskowej akcji zostały przez historyków bardzo dobrze rozpoznane i udokumentowane, a decyzje polityczne, kierujące wojska pięciu państw na teren kraju, który wszedł w okres odwilży, wpisują się, przy spojrzeniu z dzisiejszej perspektywy, w brutalną logikę komunistycznych rządów.

Fotografie Josefa Koudelki (ur. 10.01.1938 w Boszkowicach, b. Czechosłowacja) z pierwszych siedmiu dni Operacji Dunaj są niepokojące nie tylko ze względu na to, co przedstawiają, ale głównie ze uwagi na fakt, że nie dają nam właściwie żadnej odpowiedzi. Wzmagają jedynie konsternację i stawiają pytania, z którymi nie sposób sobie poradzić.

(fragment artykułu)

M. Palka, Miejsca chaosu Josefa Koudelki, kwartalnik „Pamięć i Przyszłość” 2013, nr 2 (20), s. 50-55.



Josef Koudelka’s places of chaos


The intervention of the
member countries of the Warsaw Pact in Czechoslovakia in August 1968 is an event that is usually analyzed primarily in terms of factual information. The nature and character of this military action have been very well researched and documented by historians . The political decisions directing the troops of five countries  to the area of ​​ Czechoslovakia,   which was entering these days a period of Thaw, fit, when viewed from today's perspective, the brutal logic of communist regime.

Josef Koudelka’s (born 10.01.1938 in Boskovice, former Czechoslovakia) photographs from the first seven days of Warsaw Pact invasion of Czechoslovakia are worrying to us not only because of what they represent, but mainly due to the fact that they don’t actually give us any answers. These photographs  only intensify confusion and ask questions, that are impossible to deal with.

(excerpt from the article)

M. Palka, Miejsca chaosu Josefa Koudelki, kwartalnik „Pamięć i Przyszłość” 2013, 2 (20), pp. 50-55.





"Permanentna konferencja", rozmowa z prof. Adamem Jezierskim o Studium Generale


Moja rozmowa z prof. Adamem Jezierskim pt. "Permanentna konferencja" o interdyscyplinarnym seminarium Studium Generale im. Profesora Jana Mozrzymasa, ukazała się w lipcowo-sierpniowej "Odrze" (nr 7-8/2013), s. 91-94.


prof. Adam Jezierski, fot. M. Palka


Inny artykuł o Studium Generale, autorstwa Bogumiła Dudczenko, ukazał się w najnowszym "Przeglądzie Uniwersyteckim", na stronie 14.


niedziela, 30 czerwca 2013

Camera obscura, archiwalnie

Chełmsko Śląskie, 2004 rok


Wybrzeże, 2004 rok


Cmentarz, 2004 rok


Lasy milickie, 2004 rok


Stary cmentarz na Pęksowym Brzyzku, Zakopane 2004



W 2009 roku, po wystawie we wrocławskiej galerii klubu Firlej, na stronie Wrocławskiej Sekcji Alternatywnej pojawiła się bardzo ciekawa recenzja. Jej autor nie jest mi niestety znany z imienia i nazwiska - podpisał się jedynie pseudonimem z inicjałem.

Camera obscura. Kamera otworkowa. Pudełko z dziurką.
Google podają 59100 źródeł z przepisem DIY na „ciemną komnatę”. Niewielkim nakładem sił każdy może stworzyć własny środek wyrazu artystycznego. Z pozoru rzecz prosta… Ale czy każdy będzie potrafił wykorzystać go w sposób twórczy?


Przy czasie naświetlania dochodzącym do trzydziestu minut ciężko jest zaplanować zdjęcie. Spust migawki nie istnieje. Nie ma zamrożonych póz. Wszystko zdaje się poruszać, płynąć wraz z upływającym czasem. Przechodnie i samochody znikają albo zostawiają po sobie rozmytą smugę. Kamera rysuje na błonie światłoczułej to, czego zwykły aparat, czy cyfrowy, czy analogowy, nie są w stanie uchwycić – czas.

Każda fotografia Mateusza Palki opowiada odrębną historię. Zdjęcia zostały zrobione w konwencji dokumentu z podróży autora po różnych zakątkach Polski. Ale zdecydowanie jest to dokument nie do-opowiedziany. Przeciętny odbiorca nie widzi historii zaklętej w obrazie – każda fotografia ma swoją tajemnicę trzydziestu minut z życia autora – tego, co wtedy czuł, co myślał, co robił czekając na ekspozycję. I jak proustowska magdalenka maczana w herbacie sprawia, że wracają wspomnienia. Pojęcie przeszłości jako tego, co już było traci swój sens.

Każde zdjęcie Mateusza przenosi nas w transcendentalną przestrzeń jego wspomnień. Każda kompozycja sprawia wrażenie, jakbyśmy patrzyli na świat przez jego przymknięte oko. I tak możemy wczuć się w nastrój uchwyconej chwili (dłuższej chwili) i posłuchać opowieści Mateusza o skradzionym na fotografii czasie.

Dag von D

czwartek, 27 czerwca 2013

Podwodny Wrocław, archiwalnie

Już w sobotę, 29 czerwca, rusza kolejna odsłona festiwalu "Podwodny Wrocław". To okazja, aby przypomnieć drugą edycję z 2009 roku, gdzie miała miejsce wystawa fotografii, której kuratorem był Andrzej Ploch

W wystawie w 2009 w ramach festiwalu "Podwodny Wrocław" roku wzięli udział: Adam Bończa-Pióro, Jacek Braun, Czesław Chwiszczuk, Andrzej Dudek-Dürer, Zenon Harasym, Zdzisław Holuka, Małgorzata Kazimierczak, Stanisław Kokurewicz, Bogdan Konopka, Andrzej Lechowicz, Adam Lesisz, Mateusz Palka, Michał Pietrzak, Andrzej Ploch, Tadeusz Sawa-Borysławski i Janusz Stankiewicz. 

W tekście towarzyszącym wystawie Andrzej Ploch pisał: "Wrocław" to już druga wystawa pod tym tytułem, której myślą przewodnią jest zaprezentowanie artystów i fotografii związanych z miastem. Tak dobrany temat ekspozycji pozwala bez zbytniego skrępowania na swobodną wypowiedź wszystkich uczestnikom. Spowodowało to dużą różnorodność pokazywanych prac, ale w domyśle taki właśnie był zamysł tej wystawy. Pojawienie się archiwalnych prac, moim zdaniem, dowodzi powstawania silnego związku ludzi i miasta, gdzie spędzili dobre, a czasem i tragiczne chwile swego życia. Zapraszam do obejrzenia fotografii"

W folderze widniał następujący tekst: MY WROCŁAWIANIE - Fotografie Wrocławia - wykonane przez czołowych fotografików polskich 40 fotogramów pokazanych na tyłach browaru. Zamysłem wystawy „Wrocław 2” byłaby kontynuacja próby szukania i utrwalania tożsamości mieszkańców Dolnego Śląska wokół jego stolicy Wrocławia. Do prezentacji zostaną zaproszeni artyści których nazwiska wiążą się z historią wrocławskiej kultury.


 Murale Bogdana Konopki, fot. M. Palka


Andrzej Lachowicz, fot. M. Palka


Czesław Chwiszczuk, fot. M. Palka


Janusz Stankiewicz, Adam Bończa-Póro, fot. M. Palka


 Adam Lesisz, fot. M. Palka


Małgorzata Kazimierczak, fot. M. Palka


Mateusz Palka, Andrzej Dudek-Dürer, fot. M. Palka


Późną jesienią fotografie prezentowane w ramach festiwalu Podwodny Wrocław, wzbogacone o inne prace, trafiły do Galerii za Miedzą w Lubomierzu

14.11.2009, fot. A. Ploch


14.11.2009, fot. A. Ploch


14.11.2009, fot. A. Ploch

Druga edycja "Podwodnego Wrocławia" dawała możliwość obejrzenia prac Janusza Stankiewicza, który przygotował na wystawę fotografie przedstawiające jego brata, Geta-Stankiewicza (z września 2001 i marca 2003). W Galerii za Miedzą prezentowany był ponadto wybór zdjęci z jego artystycznego projektu "Epitafium i wiatr...", którego wystawa miała miejsce we wrocławskiej BWA we wrześniu 2005 roku. W maju br. Janusz Stankiewicz prezentował swoje fotografie w Domku Miedziorytnika na wystawie "Oszmiański aparat'czik". Oszmiański, ponieważ było to miasto rodzinne braci. Aparat'czik, jest kalamburem słownym, gdzie "czik" onomatopeicznie odnosi się do dźwięku migawki aparatu. 

 Janusz Stankiewicz z wiceprezydentem Wrocławia Adamem Grehlem i Markiem Stanielewiczem, 14 maja 2013, fot. M. Palka

sobota, 15 czerwca 2013

Finisaż wystawy Obecność pośród nieobecnych

W środę, 12 czerwca, w Domu Polsko-Słowackim, miał miejsce finisaż wystawy Obecność pośród nieobecnych. Po bardzo miłej ceremonii "oficjalnej", podpisaniu katalogów, wielu ciekawych rozmów z przybyłymi na spotkanie gośćmi, ściągnęliśmy - nie bez żalu - wystawę.

Katalog dostępny tu.



Beskid Niski, 14 września 2012



 fot. K. Ligęza
 fot. M. Palka

fot. M. Palka

 fot. M. Palka

fot. W. Mazur

fot. M. Palka

 fot. K. Ligęza

fot. M. Palka

 fot. M. Palka

fot. M. Palka

piątek, 7 czerwca 2013

czwartek, 16 maja 2013

.





This photograph shows a pane of glass on which the image of copperplate engraving was build for over a dozen years. It is thus a kind of photograph of photograph. The first was created somewhat automatically, the other was the result of intentional act.




piątek, 26 kwietnia 2013

Wystawa "Obecność pośród nieobecnych", Gorlice

Wystawa fotografii Obecność pośród nieobecnych czynna będzie od 21 maja do 12 czerwca 2013. Ekspozycja powstała jako efekt warsztatów, które we wrześniu 2012 r. poprowadził Bogdan Konopka w rejonie Beskidu Niskiego. Jest to szczególne miejsce, które boleśnie doświadczyło obu wojen i akcji przesiedleńczych. Tam, w szczególny sposób, doświadczyć można przejawów pustki po nieobecnych.

To doświadczanie odbywa się już "po", nigdy "w trakcie", stąd też między innymi odwrócenie klasycznego schematu organizowania wystawy - wszyscy uczestnicy Obecności pośród nieobecnych obecni będą na uroczystym finisażu wystawy o godz. 17:00 w Domu Polsko-Słowackim Gorlickiego Centrum Kultury.


Fotografowie biorący udział w wystawie to: Anita Andrzejewska, Maciej Herman, Bogdan Konopka, Piotr Koralewski, Anna Kucowska, Krzysztof Ligęza, Jerzy Madej, Wojciech Mazur, Izabela Nowak, Agnieszka Potocka, Jarek Solarczyk oraz autor bloga, Mateusz Palka.

 Uczestnicy pleneru, fot. Bogdan Konopka, Banica, wrzesień 2012

Wrześniowe warsztaty były dla wszystkich bardzo cennym doświadczeniem, nie tylko w kwestii czysto fotograficznej. Połączył nas jeden temat, który każdy z uczestników odczuł i zrealizował we własny dla siebie sposób i konwencji obrazowania.
Wystawie towarzyszy katalog z esejem Bogdana Konopki i prezentacją każdego z artystów.

    fot. Mateusz Palka

    fot. Mateusz Palka

Fotografie Grażyny Wyszomirskiej


      Czarno-białe klawisze fortepianu i monochromatyczna fotografia. Z formalnego punktu widzenia miały do siebie najbliżej w tak przełomowym dla estetyki fotografii okresie, jakim był modernizm. Wpływy konstruktywizmu, kubizmu, surrealizmu, precyzjonizmu, zaowocowały wyraźną rytmizacją tworzonych obrazów. Zaczęto sięgać po kolaż i fotomontaż, zwrócono uwagę na sekwencyjność ruchu uchwyconego dzięki rozwojowi techniki fotograficznej. Fotogramy László Moholy-Nagyego czy Man Raya, przez niektórych określane jako „grafika światła”, akcentujące swą stronę formalną, daleką od konwencjonalnego przedstawiania rzeczywiści, bliższe były muzyce, niż tradycyjnym sztukom obrazowania. 
      Te „miejsca wspólne” obecne są również w twórczości indywidualnych postaci, nie związanych z konkretnych nurtem artystycznym. Tak jak w przypadku Evy Rubinstein, córki pianisty Artura, która jest jedną z bardziej wrażliwych polskich artystek współczesnych. Jej fotografie znajdują się w prywatnych i państwowych kolekcjach na całym świecie. Jest też organizatorką Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego im. Artura Rubinsteina w Łodzi.
       Związki muzyki z fotografią widać również w przypadku Grażyny Wyszomirskiej (z d. Jeszke), która z zawodu była pianistką. Urodziła się 5 grudnia 1919 r. w Wieluniu. Jako fotograf teatralny pracowała od 1954 r.

(fragment artykułu)

 

M. Palka, Grażyna Wyszomirska. Muzyka, fotografia, teatr…, kwartalnikPamięć i Przyszłość” 2013, nr 1 (19), s. 65-69.

Artykuł dostępny w całości na stronie Kwartalnika

Wrocławskie fotografie Stefana Arczyńskiego

         Stefan Arczyński jest jednym z pięciuset wrocławian sfotografowanych przez Janusza Stankiewicza (brata zmarłego w 2011 roku Eugeniusza Geta-Stankiewicza) w ramach jego artystycznego projektu „Epitafium i wiatr…”. Początkowo za tło dla każdego zdjęcia służyło epitafium Melchiora Brichsela znajdujące się na fasadzie wrocławskiego kościoła św. Elżbiety. Tablica stłukła się latem 2001 roku. Stankiewicz kontynuował jednak realizację swojego cyklu i 12 września 2003 roku sportretował Arczyńskiego na tle pozostałej kamiennej ramy z resztkami pokruszonej tablicy. Symbolika barokowej płyty z czerwonego marmury nabrała jeszcze silniejszej wymowy. Ten portret wyraża bowiem w symboliczny sposób trudną i niezwykle ciekawą historię życia ponad dziewięćdziesięcioletniego fotografa, dokumentującego życie powojennego Wrocławia.

(fragment artykułu)


M. Palka, Wrocław utrwalony. Fotograf Stefan Arczyński, kwartalnik „Pamięć i Przyszłość” 2012, nr 1 (15), s. 68-71.