poniedziałek, 11 listopada 2013

Sromota, squat, tęcza, ogień

"Byś serce moje rozkroił
nic w nim nie znajdziesz inszego
jako te niepokoje
sromota
sromota
wstyd
palący wstyd
jakoweś Fata
nas pędzą w przepaść
sromota
sromota
wstyd
palący wstyd!"


Utwór Świetlików oparty na fragmencie wypowiedzi Stańczyka z Wesela Wyspiańskiego, w kontekście dzisiejszych wydarzeń zabrzmiał niestety bardzo aktualnie.

Bo wstyd
bardzo wstyd

Swoją drogą Sromota to wspaniały trzypłytowy album Świetlików, z genialną fotografią na okładce....



...i intrygującą zakonnicą w pierwszym rzędzie, którą coś ugryzło. 

Kilkanaście lat temu swoją pierwszą wystawę fotografii miałem na nieistniejącym już dziś wrocławskim squacie. Dzisiejsze podpalenia (m.in. całkowite spalenie Tęczy na pl. Zbawiciela) przypomniały mi o niej. Ponieważ w budynku nie było prądu, a pomieszczenie było w pełni zaciemnione, trzeba było przed wejściem zapalić świecę i oświetlać każde z przybitych do ścian gwoździami zdjęcie. Niewątpliwie miało to swój urok.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza